Paweł w Koryncie

Lekcja 39 ------- 24.09.2016 r.



Tekst przewodni: Mt 28,19 

„Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.” (Mt 28,19 BW);

„Wyruszcie więc i czyńcie uczniami wszystkie narody, zanurzając ich w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.” (Nt 28,19 NBG);

„Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.” (Mt 28,19 BT2);

„Idźcie więc i pozyskujcie uczniów we wszystkich narodach! Udzielajcie im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego!” (Mt 28,19 Pau).

1. W jaki sposób Paweł rozpoczął swoją działalność w Koryncie?
    DzAp 18,1-4

„Potem opuścił Ateny i przyszedł do Koryntu. Tam natknął się na pewnego Żyda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, który świeżo przybył z Italii, i na Pryscyllę, żonę jego, dlatego że Klaudiusz zarządził, aby wszyscy Żydzi opuścili Rzym, i zbliżył się do nich; a ponieważ uprawiał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracowali razem; byli bowiem z zawodu wytwórcami namiotów. A w każdy sabat rozprawiał w synagodze i starał się przekonać zarówno Żydów, jak i Greków.” (DzAp 18,1-4 BW);

„Potem opuścił [Paweł] Ateny i przybył do Koryntu, gdzie spotkał pewnego Żyda, imieniem Akwila. Pochodził on z Pontu i razem ze swą małżonką Pryscyllą przybył niedawno z Italii, ponieważ cesarz Klaudiusz wypędził z Rzymu wszystkich Żydów. Odwiedził ich kiedyś Paweł, a ponieważ nieobce mu było rzemiosło, z którego oni żyli - zajmowali się wyrobem namiotów - zamieszkał u nich i razem pracowali. A w każdy szabat udawał się [Paweł] na dysputy do synagogi i starał się przekonać o słuszności swojej nauki tak Żydów, jak i Greków.  

2. Czemu poświęcił się Paweł po przybyciu Sylasa i Tymoteusza?
    DzAp 18,5 

„Kiedy jednak Sylas i Tymoteusz przyszli z Macedonii, Paweł oddał się całkowicie słowu, przedkładając Żydom świadectwa, że Jezus jest Chrystusem.” (DzAp 18,5 BW);

„Kiedy Sylas i Tymoteusz przybyli z Macedonii, Paweł poświęcił się całkowicie głoszeniu słowa, przytaczając świadectwa, że Jezus jest Mesjaszem.” (DzAp 18,5 BP);

„Kiedy Sylas i Tymoteusz przyszli z Macedonii, Paweł oddał się wyłącznie nauczaniu i udowadniał Żydom, że Jezus jest Mesjaszem.” (Dzap 18,5 BT4).

3. Jaka była odpowiedź Żydów na zwiastowanie Pawła?
    DzAp 18,6

„Lecz gdy oni sprzeciwiali się i bluźnili, strzepnąwszy szaty swoje, rzekł do nich: Krew wasza na głowę waszą; jam czysty; odtąd zwrócę się do pogan.” (DzAp 18,6 JW);

„Oni jednak wciąż odrzucali jego naukę i znieważali go. Otrząsając więc swoje szaty, powiedział: „Sami ściągniecie na siebie zgubę. Ja nie ponoszę za to winy. A od tej chwili pójdę do pogan" (DzAp 18,6 Pau);

„Ponieważ jednak byli mu przeciwni i lekceważyli Jezusa, strząsnął kurz z płaszcza i powiedział: - Sami jesteście sobie winni. Spełniłem swój obowiązek. Od tej chwili będę nauczał pogan.” (DzAp 18,6 CB).

4. Gdzie  następnie  przeniósł się Paweł,  kto wspierał  go w codziennych zmaganiach i jaki był owoc jego pracy?
    DzAp 18,7-11

„I odszedłszy stamtąd, udał się do domu pewnego człowieka, imieniem Tycjusz Justus, bojącego się Boga, którego dom sąsiadował z synagogą. A Kryspus, przełożony synagogi, uwierzył w Pana wraz z całym swoim domem, także wielu z Koryntian, którzy słuchali, uwierzyło i przyjmowało chrzest. I rzekł Pan do Pawła w nocnym widzeniu: Nie bój się, lecz mów i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt się nie targnie na ciebie, aby ci uczynić coś złego; mam bowiem wiele ludu w tym mieście. I przebywał tam rok i sześć miesięcy, nauczając wśród nich Słowa Bożego.” (DzAp 18,7-11 BW);

„Odszedł stamtąd i poszedł do domu pewnego czciciela Boga imieniem Tycjusz Justus. Dom ten przylegał do synagogi. Przełożony synagogi, Kryspus, uwierzył w Pana z całym swym domem, wielu też słuchaczy korynckich uwierzyło i przyjmowało wiarę i chrzest. W nocy Pan przemówił do Pawła w widzeniu: Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wielu mam w tym mieście. Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy.” (DzAp 18,7-11 BT2).

5. W jaki sposób Żydzi próbowali powstrzymać Pawła przed zwiastowaniem Ewangelii?
    DzAp 18,12-17

„A gdy Gallion był prokonsulem Achai, powstali jednomyślnie Żydzi przeciwko Pawłowi i stawili go przed sądem, mówiąc: Człowiek ten namawia ludzi, aby oddawali cześć Bogu niezgodnie z zakonem. A gdy Paweł miał już usta otworzyć, rzekł Gallion do Żydów: Gdyby chodziło o jakie bezprawie albo niegodziwy czyn, ująłbym się, rzecz zrozumiała, za wami, Żydzi; skoro jednak spór dotyczy słów, nazw i waszego własnego zakonu, sami się tym zajmijcie; ja nie chcę być sędzią w tych sprawach. I przepędził ich z sądu. Wszyscy zaś pochwyciwszy Sostena, przełożonego synagogi, bili go przed krzesłem sędziowskim, lecz Gallion wcale na to nie zważał.” (DzAp 18,12-17 BW);

„Kiedy Gallio został prokonsulem Achai, Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. Powiedzieli: Ten namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem. Gdy Paweł miał już usta otworzyć, Gallio przemówił do Żydów: Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy, ale gdy spór toczy się o słowa i nazwy, i o wasze Prawo, rozpatrzcie to sami! Ja nie chcę być sędzią w tych sprawach. I wypędził ich z sądu. A wszyscy, schwyciwszy przewodniczącego synagogi, Sostenesa, bili go przed sądem, lecz Galliona nic to nie obchodziło.” (DzAp 18,12-17 BT4);

„Kiedy zaś Gallio został prokonsulem Achai, zmówili się Żydzi przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. I powiedzieli: Człowiek ten namawia wszystkich, żeby czcili Boga niezgodnie z Prawem. Gdy Paweł miał już rozpocząć swoje przemówienie, Gallio zwrócił się do Żydów w te słowa: Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo wykroczenie, z pewnością zająłbym się wami, Żydzi, jak należy. Ponieważ jednak toczy się tu spór o słowa i nazwy oraz o wasze Prawo, sami rozpatrzcie sobie tę sprawę. Ja nie chcę być w tym waszym sędzią. I wypędził ich z sądu. Wtedy wszyscy pochwycili Sostenesa, przełożonego synagogi, i poczęli znieważać go na oczach sądu. Lecz Gallio wcale im tego nie zabraniał.” (DzAp 18,12-17 BR).

6. Co było najważniejszym celem Pawła i jak starał się go realizować?
    DzAp 18,18-23 

„A Paweł przebywał tam jeszcze dłuższy czas, po czym pożegnawszy się z braćmi, odpłynął do Syrii, a wraz z nim Pryscylla i Akwila; w Kenchreach dał ostrzyc głowę, bo uczynił ślub. I przybyli do Efezu; tu pozostawił ich, sam zaś udał się do synagogi i rozprawiał z Żydami. A gdy oni prosili, żeby pozostał u nich przez dłuższy czas, nie zgodził się. Lecz pożegnawszy się, rzekł: Za wolą Bożą znowu wrócę do was. I odpłynął z Efezu. A gdy przybył do Cezarei, wstąpił do zboru i pozdrowił go, po czym wyruszył do Antiochii. Spędziwszy tam jakiś czas, udał się w drogę, przemierzając kolejno krainę galacką i Frygię, utwierdzając wszystkich uczniów.”  (DzAp 18,18-23 BW);

„A Paweł, pozostawszy jeszcze przez dłuższy czas [w Koryncie], pożegnał się potem z braćmi i popłynął do Syrii. Odpłynęli z nim również Pryscylla i Akwila. W Kenchrach [Paweł] ostrzygł sobie głowę, zgodnie ze złożonym ślubem. Kiedy przybyli do Efezu, zostawił ich, a sam udał się do synagogi, gdzie rozprawiał z Żydami. Nie zgodził się jednak, gdy go prosili, żeby pozostał dłużej, lecz żegnając się z nimi powiedział: Jeżeli taka będzie wola Boża, to jeszcze wrócę do was. I opuścił Efez. A po przybyciu do Cezarei udał się zaraz do Jerozolimy, gdzie tylko pozdrowił tamtejszy Kościół, i ruszył do Antiochii. Został tam jakiś czas, a potem pośpieszył w dalszą drogę, żeby obejść kolejno całą krainę Galatów i Frygię, umacniając wszędzie uczniów.” (dzAp 18,18-23 BR);

„Zaś Paweł pozostał jeszcze dość dużo dni, po czym pożegnał się z braćmi oraz odpływał do Syrii, a razem z nim Pryscylla i Akwilas. Lecz ponieważ miał prośbę, ostrzygł sobie głowę w Kenchrach. A kiedy przyszli do Efezu, tam ich pozostawił, a sam wszedł do bóżnicy oraz wyłożył Żydom sprawę. Zaś oni prosili, by pozostał na dłuższy czas ale się nie zgodził; lecz pożegnał się z nimi i powiedział: Nadchodzące święto muszę niewątpliwie obchodzić w Jerozolimie; niemniej znowu do was wrócę, jeśli Bóg sobie tego zażyczy. Więc został wyprowadzony do Efezu. A kiedy zszedł do Cezarei, wstąpił, pozdrowił zbór oraz zszedł do Antiochii. I pozostał tam jakiś czas, po czym wyszedł; a przechodząc po kolei galacką krainę i Frygię utwierdzał wszystkich uczniów.” (DzAp 18,18-23 NBG).

7. Jak myślisz, co dopingowało Pawła do tak aktywnej służby dla Pana Jezusa?
    Flp 3,7-14

„Ale wszystko to, co mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę. Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa i znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz tę, która się wywodzi z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość z Boga, na podstawie wiary, żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci, aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania. Nie jakobym już to osiągnął albo już był doskonały, ale dążę do tego, aby pochwycić, ponieważ zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie.” (Flp 3,7-14 BW);

„Ale to wszystko, co było dla mnie zyskiem, ze względu na Chrystusa uznałem za stratę. I owszem, nawet wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim - nie mając mojej sprawiedliwości, pochodzącej z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną przez wiarę w Chrystusa, sprawiedliwość pochodzącą od Boga, opartą na wierze - przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. Nie [mówię], że już [to] osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też [to] zdobył, bo i sam zostałem zdobyty przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, ale to jedno [czynię]: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie.”  (Flp 3,7-14 BT4).

8. Co ogranicza współczesnych chrześcijan w pracy ewangelizacyjnej?